I love Cambodia part 2

Kambodża, część druga. Niektóre zdjęcia z telefonu, nie zawsze chciało się wyciągać aparat 😉 Wyglądałyby pewnie lepiej, ale chwilowo nie mam żadnego sensownego programu do obróbki na moim dogorywającym już laptopie. Jakbym mało miała ostatnio wydatków to jeszcze czeka mnie zakup nowego lapka. Cóż, do kajta nikt nie zmuszał 😉

Za 4 dni Hel ❤ Już się nie mogę doczekać, żeby tam być. Wręcz śni mi się ten kajt nocami, tak jak zresztą śnił mi się snowboard po powrocie z gór. Ale już niedługo; aby tylko wiało.

Kambo42

Kambo41

Kambo40

Kambo34

Kambo17

Kambo28

Kambo26

Kambo18

Kambo19

Kambo20

Kambo21

Kambo22

Kambo23

Kambo24

Kambo25

Kambo29

Kambo30

Kambo31

Kambo32

Kambo27

Kambo38

Kambo39

Kambo33

Kambo35

Kambo43

Kambo36

Kambo37

Reklamy

I love Cambodia part 1

Nie bywam już tu za często. Chciałam to rzucić, ale jakoś nie daje mi to spokoju i wraca do mnie wiercąc dziurę w brzuchu i dając poczucie, że tak po prostu zrezygnowałam. A ja nigdy nie odpuszczam, gdy mi na czymś zależy. I tak wracam tu co jakiś czas próbując jakoś pozbierać to, co mi z tej pasji zostało. Może którymś razem się uda.

Przez ostatni rok byłam w tak wielu, różnych miejscach, widziałam tak wiele wspaniałych rzeczy i wielokrotnie niestety nie miałam ze sobą aparatu albo zostawiałam go w torbie. W samym Paryżu od powrotu byłam ze cztery razy..

Ale mam też nowe pasje – jak snowboard czy kitesurfing. Poznałam fantastycznych ludzi, którzy dają mi dużo pozytywnej energii i mega mnie cieszą. Cieszy mnie też to poczucie, że znajduję powoli jakieś takie swoje miejsce. Tak jakbym znalazła brakujące puzzle. Nie wszystkie jeszcze, przyznaję, ale mam już jakiś zarys tego obrazka.

Tymczasem zapraszam do pierwszej części okrojonej relacji z Kambo. Jak tam właściwie jest? Cudownie. Pięknie, mimo biedy, którą można zaobserwować na każdym kroku, krajobraz zachwyca. Ludzie są przemili, w większości o czystych intencjach. Chyba prawdą jest, że im mniej masz, tym bardziej doceniasz prostotę w życiu i potrafisz cieszyć się z błahostek. Pyszne jedzenie, owoce smakują 1000 razy lepiej niż u nas, a woda kokosowa orzeźwia lepiej niż piwo.

Przy tym wszystkim ten kraj całkiem niedawno przeszedł przez nierealny koszmar i dopiero podnosi się z kolan. Jedno z największych ludobójstw miało miejsce właśnie w Kambodży i choć o Czerwonych Khmerach nikt nie zapomniał to ludzie nie lubią o tym mówić. Patrzą w przyszłość, a mają na co biorąc pod uwagę, że Kambodża stale się rozwija, a turystyka w tym kraju ma się coraz lepiej.

Kambo1

Kambo2

Kambo3

Kambo4

Kambo5

Kambo6

Kambo7

Kambo8

Kambo9

Kambo10

Kambo11

Kambo12

Kambo13

Kambo14

Kambo15

Kambo16